Blog

Cyfrowa klisza w aparacie – Canon i nie tylko.

Od początku fotografii praktycznie nie polubiłem się z programami do obróbki zdjęć, choć przed Gimpem czy Photoshopem szalałem i montowałem różne głupie grafiki po nocach, to nie miałem ochoty siedzieć i patrzeć się na moje zdjęcia po czym jeszcze je retuszować, do dziś tego nienawidzę.
Zawsze zachwycała mnie fotografia typu „prosto z puszki” i ekstremalne czasy naświetlania rzędu 10 minut czy dłużej … nocą obliczając czas ekspozycji, lecz wiadomo że nie można żyć tylko jednym. Po czasie zabrałem się za reportaże ślubne na których brakowało mi udostępniania kilku zdjęć już Parze Młodej już w drodze na wesele, czy od razu podczas jedzenia rosołu na sali, by mogli się pochwalić zdjęciami lepszymi niż wujka Krzyśka. Przynoszenie laptopa na wesele, gdzie jest pełno po czasie nietrzeźwych osób, może go nie uchronić przed rozlaniem trunku na niego i co gorsza jeszcze wymieszanego z alkoholem nawet w osobnym pomieszczeniu. Inną bardzo ważną sprawą że taki sprzęt to dodatkowa waga i rozmiary, co nie jest komfortowe (zawsze więcej sprzętu, zawsze więcej możesz zapomnieć 😉 ). Czasem nie ma nawet jak użyć takiej klasy sprzętu, z faktu że przyjęcie jest organizowane w plenerze pod namiotem. Trzeba było pomyśleć o elektronicznym przyjacielu człowieka jakim jest telefon. Jako że używam aparatu od Canona to mam możliwość dodania 3 stylów użytkownika, w których mogę tworzyć sobie profile bardziej czy mniej kontrastowe i nasycone. Sama firma Canon oferuje program dla swoich klientów o nazwie „Picture Style Edytor”, przeważnie jest na płycie DVD/CD w pudełku podczas zakupu korpusu aparatu. Nikon, Pentax itd oferują swoje odpowiedniki opierające się na podobnej zasadzie działania, a niektóre modele mają już wgrane podobne możliwości w soft np: Nikon.
Wgrane profile Canonowskie nie są skore do współpracy i nie nadają się choćby w najmniejszym stopniu by komuś je udostępniać. Do porównania poniżej profil canona „Standard” i własny „LIGHT”.

Różnicę widać od razu. Po zapisaniu zdjęcia z profilu „LIGHT” do formatu JPG można przesłać na telefon i w śród plików RAW szybko wyszukać co nas interesuje i obrobić choć nawet minimalnie w darmowym Snapseed (przeważnie w dzień reportażu) i wysłać. Jako zdjęcie na „FB” się takie pliki nadają idealnie, a klient jest zadowolony i mniej zestresowany tym że nie wie czy są jakieś udane zdjęcia 😀 Dla bardziej wymagających oczywiście można nosić notebooki czy inne sprzęty i wszystko co sekundę kalibrować itd itp.
Jeszcze krótko o samym „Picture Style Editor”, można edytować w nim „krzywe” jak i pobawić się w sekcji „HSL”. Profile można wgrać do większości korpusów Canona.
Wpis został zrealizowany może trochę chaotycznie, ale dla osób zainteresowanych tym, w jaki sposób mam ładniejsze zdjęcia nawet na środku pola prosto z „puszki” bez noszenia ton sprzętu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *